Wszystkie dzieci są Nasze

Rozmowa z Mariolą Niczyporuk, dyrektorem Mazowieckiego Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej i Radną Dzielnicy Mokotów

- Pani Dyrektor, przed Świętami Wielkiej Nocy Polski Komitet Pomocy Społecznej przeprowadził akcję charytatywną „Kurczaczek Wielkanocny”, czemu ona miała służyć?
- Dzięki nawiązanej na początku roku współpracy z tygodnikiem „Południe” po raz kolejny udało nam się przeprowadzić kwestę. Zebrane środki zostaną przeznaczona na pomoc dzieciom z rodzin dysfunkcyjnych. Poprzez nagłośnienie jej w „Południu” spotkaliśmy się z dużą życzliwością i ofiarnością mieszkańców Mokotowa i Ursynowa, którzy jak zwykle w takiej sytuacji nie zawiedli. Z całego serca pragnę im za to podziękować.

- Czy w czasie recesji gospodarczej i tak dużej biedy w kraju, łatwo jest przeprowadzić tego typu akcję i kierować stowarzyszeniem charytatywnym? Na co mogą liczyć zgłaszające się do Was osoby?
- Nie jest to proste, ponieważ potrzebujących jest coraz więcej a w czasie złej koniunktury gospodarczej trudniej pozyskać nam sponsorów. Nie poddajemy się i różnymi sposobami o nich walczymy. Spotykamy się z dużą przychylnością samorządów, ludzi dobrej woli i wolontariuszy. O finanse zabiegają członkowie zarządu PKPS (minister Włodzimierz Cimoszewicz, przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego Włodzimierz Nieporęt i dyrektor Rady Naczelnej PKPS p. Ewa Kuruliszwili). Wspomagają nas także duże koncerny, przekazując najróżniejsze produkty a także wpłaty i datki od społeczeństwa. Nie można pozwolić by w XXI w. do szkoły chodziły dzieci, które często nie jedzą przez kilka dni, by w zimie ludzie spali na ulicy. Jako społeczeństwo nie możemy być obojętni na otaczającą nas biedę. Osoby z całego Mazowsza otrzymują od nas wyłącznie pomoc materialną. Mogą liczyć na środki czystości, odzież, artykuły spożywcze oraz porady socjalne.

- Czy w jakiś sposób sami próbujecie pozyskać pieniądze na Waszą statutową działalność?
- Oczywiście, nie czekamy biernie aż spadną nam pieniądze z nieba. Uruchomiliśmy szkolenia w zakresie pierwszej pomocy przed medycznej i szkolenia z zakresu BHP z których to, dochód chcemy przeznaczyć na naszą działalność.

- Jaki jest nadrzędny cel Waszego Stowarzyszenia?
- Nadrzędnym celem jest niesienie pomocy osobom dotkniętym różnego rodzaju dysfunkcjami i problemami życiowymi. Obniżenie poziomu życia dotknęło najbardziej dzieci i osoby starsze dlatego też organizujemy dożywianie dzieci w szkołach w okresach od września do marca, umożliwiamy wyjazdy i wycieczki, wysyłamy dzieci na kolonie, półkolonie i zimowiska. Prowadzimy akcje świąteczne i zbieramy paczki żywnościowe dla najbardziej potrzebujących.

Skala ubóstwa jest coraz większa, mimo naszych wysiłków zwiększa się liczba głodujących dzieci. Musimy im zapewnić minimum życia socjalnego.

- Zbliżają się wakacje, czas odpoczynku dla młodzieży. Czy Polski Komitet Pomocy Społecznej będzie pamiętał o swoich podopiecznych?
- Tak, będziemy starali się pozyskać fundusze na wakacyjny wyjazd nad morze dla ok. 40 dzieci, które widziały je tylko na pocztówkach. Myślę, że jak zwykle nie zawiodą mieszkańcy naszej dzielnicy oraz firmy.

- Wakacje to również czas tzw. wypoczynku „pod gruszą”. Czy stowarzyszenia organizuje wolny czas Seniorom?
- Pamiętamy również o często zapominanej grupie społecznej, jaką są ludzie na emeryturze i rencie, pozbawieni rodziny, celu w życiu, odepchnięci przez społeczeństwo. Są to wspaniali, ciepli, otwarci ludzie, którzy mają w sobie jeszcze wiele energii i zapału do życia. Chcą działać i czuć się potrzebni. Razem ze związkiem działkowców polskich organizujemy im wolny czas na działkach pracowniczych.

- Pani Dyrektor, czy jako radna i szefowa Komisji Budżetu dzielnicy Mokotów, uważa Pani, że środki finansowe na pomoc społeczną są dobrze rozdzielane? Czy nowy ustrój Warszawy polepszy, czy też pogorszy sytuację najuboższych?
- Nie mamy wystarczających środków finansowych, które umożliwiłyby nam wypłatę zasiłków pielęgnacyjnych i pomocowych. Te, którymi dysponujemy są prawidłowo rozdzielane. Zasilamy przede wszystkim „komórki” z bardzo dobrze opracowanymi programami pomocowymi. W obliczu dziury budżetowej, nowy ustrój wydłuży przepływ pieniędzy z gminy do dzielnicy. Tym samym na pomoc finansową trzeba będzie poczekać dłużej a wręcz dla niektórych może jej zabraknąć.

 

- Gdzie mogą się udać sponsorzy, chętni do wolontariatu?
- Biuro Mazowieckiego Zarządu Wojewódzkiego PKPS mieści się w Warszawie przy ul. Hoża 62. Można też kontaktować się z nami pod nr tel. 621-00-13

- Czego możemy życzyć Pani w najbliższym czasie?
- Dalej dobrze układającej się współpracy z lokalnymi mediami, hojności darczyńców, dobrej współpracy z samorządem i spełnienia marzeń o godnie żyjącym społeczeństwie.

- Dziękuję za rozmowę.

Wróć