Wakacyjny Romeo i Julia

Na kłopoty Popowski

W lecie czuje się jak ryba w wodzie. Wyjeżdża nad morze, w góry, do znanych letniskowych miejscowości i poluje. A potem znika z twojego życia, jak marzenie o wielkiej miłości. Uwodziciel to uroczy mężczyzna, najczęściej w średnim wieku, niekoniecznie bardzo przystojny, bo mogłoby to budzić podejrzenia. Jest doskonałym psychologiem kobiecej duszy, potrafi uśpić czujność nawet najbardziej rozsądnej, mocno stąpającej po ziemi kobiety. Nie są mu obce żadne tajniki uwodzenia a dar przekonywania to jego najmocniejsza strona. Szybko ocenia ofiarę i nic nie uchodzi jego uwadze, ani drogi samochód, ani markowy zegarek czy też kosztowna biżuteria. Bezbłędnie odróżnia podróbki. Jego ofiara padają samotne, nie pewne siebie, "szare myszki". Taka łatwo omotać, wystarczy parę komplementów, ciepły uśmiech, szarmanckie zachowanie. Nieufność ginie, czułe słówka zabijają czujność. Kobieta przestaje być tajemnicza, opowiada o swoim życiu, pracy, o wyposażeniu mieszkania, koncie. Wierząc każdemu słowu mężczyzny nabiera się "na numer", że go okradziono, że potrzebuje pieniędzy na operację dziecka, że wredna żona zabrała mu wszystkie oszczędności. Oferuje pomoc, pieniądze, wypisuje czek. Oszust bierze wszystko i znika. W niebezpieczeństwie znajdują się też panie w średnim wieku. Wydaje im się, że każdy flirt to ich ostatnia szansa. Są zamożne, zadbane i wcale nie kryją zawartości swojego portfela. Komplementy chłoną, jak gąbka wodę, dają się naciągać na nieduże pożyczki. Z czasem oszust przechodzi na utrzymanie swojej ofiary a jej imponuje towarzystwo atrakcyjnego mężczyzny zwłaszcza gdy jest od niej młodszy. Sielanka trwa do czasu aż, wyczerpią się finansowe możliwości kobiety lub gdy zacznie ona mówić o wspólnym życiu. Miłe Panie strzeżcie się wakacyjnych podrywaczy, którzy chcą się tylko zabawić Waszym kosztem. Nie wierzcie obietnicom mężczyzn, których prawie nie znacie. Oni dobrze wiedzą jak zdobyć waszą sympatię zachwytami nad urodą i inteligencją. Nie wierzcie w to, że wakacyjny Romeo tak bardzo was uwielbia i podziwia. On to wszystko robi by zdobyć wasze zaufanie. Po takim zachowaniu łatwo rozpoznać wakacyjnego naciągacza, który złamie wam serce a potem odejdzie w sina dal. I chociaż rozumiem, że miło jest przebywać w towarzystwie atrakcyjnego pana nie igrajcie z losem, nie okazujcie na wakacjach czułości mężczyznom, o których nic nie wiecie. Niech urlop będzie dla was czasem błogiego relaksu a nie przyczyną depresji z powodu złamanego serca, pustego portfela, opróżnionego konta. To raczej wy bawcie się ich kosztem a najlepiej trzymajcie się od wakacyjnych podrywaczy z dala. Zaoszczędzicie sobie wszelkich trosk i zmartwień.

Chcąc być bezstronnym muszę również ostrzec Panów. Za wakacyjnym Romeo podąża wakacyjna Julia. Atrakcyjny finansowo mężczyzna wypuszczony przez żonę na zasłużony urlop staje się z miejsca obiektem zainteresowania samotnych kobiet. Jedne chcą przeżyć parę upojnych nocy i znajomość opierają na seksie bez dalszych zobowiązań, inne przyjeżdżają do modnych kurortów z zamiarem złowienia "złotej rybki" mającej spełniać ich życzenia nie tylko obecnie ale i w przyszłości. Złapany w sieć uwodzicielskich spojrzeń i czarownych nocy, mężczyzna zapomina o rozsądku. Wyrachowana panienka skrzętnie zbiera informacje o swoim adoratorze. Po kilku miesiącach, kiedy dawno zapomnieliśmy o letniej przygodzie następuje mocne uderzenie w postaci szantażu. Mogą to być zdjęcia, nagrana kaseta lub "urojona" ciąża. Cierpi nie tylko nasza duma i ambicja lecz również portfel. Wakacyjny kochanek zamienia się w "dojną krowę". Pożądani są żonaci mężczyźni, którzy za cenę spokoju w domu będą płacić każdą sumę. Dlatego Panowie nie przeceniajcie swoich możliwości. Nie dajcie się zwieść romantycznym, bezpośrednim, czułym kobietom z nogami aż do szyi.

Zapewnienia o tym, że jesteście niesamowicie przystojni, że czują się przy was niezwykle kobieco i bezpiecznie, powinny zapalać ostrzegawcze lampki w waszych umysłach. Bowiem taki wakacyjny, niewinny aniołek może być powodem nie przespanych nocy bynajmniej nie spowodowanych ostrym seksem lecz widmem żony, żądającej od was wyjaśnień dotyczących gwałtownego odpływu gotówki z konta.

Powyższe rozważania to ostrzeżenia detektywa, który spotyka się w swojej pracy z tymi problemami. Wierzmy jednak w to, że na wakacjach można spotkać też prawdziwą miłość, która będzie ziszczeniem wszystkich marzeń.

 

Marcin Popowski

rzecznik prasowy Stowarzyszenia Detektywów Polskich

Wróć