W szponach sekty

Detektyw Popowski na tropie

Na zbliżające się wakacje czekamy z utęsknieniem. Szczególnie młodzież, dla której to najpiękniejszy okres w roku. Podczas wakacji, z dala od rodziców - nasze pociechy zaczynają czuć się dorosłe, chcą wyeksponować własną dojrzałość. Szczególnie pełnoletnia młodzież wymusza na rodzicach niezależność. Na to czekają przedstawiciele różnych sekt, dla których wakacje to czas werbunku.

Słowo "sekta" (od łac. "secare" - odcinać, odrąbywać) - oznacza "grupę religijną, która oderwała się od któregoś z wielkich Kościołów panujących, wielkiej religii, czy grupę izolującą się od ogółu społeczeństwa, silnie akcentującą rolę przywódcy.

Dla wielu z nas jest to puste nic nie znaczące słowo. Są jednak rodzice, dla których przepełnione jest ono łzami, goryczą i rozpaczą. Do sekty może wciągnąć naszą córkę lub syna zarówno przyjaciel, sympatia jak i nowo poznana koleżanka czy kolega. Większość wchodzi do takiej organizacji nieświadomie. Agitujący to uśmiechnięci i uczynni ludzie, choć często natrętni. Są obecni w miejscach kultu, pracy i szkołach. Pukają do drzwi naszych mieszkań. Wykorzystują każdą nadarzającą się okazję, by propagować swoje idee i poglądy, by zyskać nowych wyznawców. Dlatego tak ważna jest ostrożność w kontaktach z nowymi znajomymi, którzy proponują inny styl życia i myślenia. Już pierwszy kontakt z grupą otwiera całkowicie nowe widzenie świata (tzw. przeżycie kluczowe). Według sekty obraz świata jest bardzo prosty, w grupie znajduje się wszystko, czego do tej pory na próżno szukano. Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, "Króla" lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jak Bóg.

Bacznie przyglądajcie się towarzystwu w jakim przebywa wasze dziecko, starajcie się poznać jego nowych znajomych, żądajcie informacji na temat imprez, na które chodzi. Dużo rozmawiajcie o sektach, o ich ciągle rosnącej aktywności. Wasz przeciwnik to mistrz w manipulowaniu ludźmi, doskonały psycholog, człowiek pająk, który potrafi cierpliwie czekać. Jak pajęczyną oplata mądrymi słowami, robi "pranie mózgu" a kiedy już uzależni od siebie młodego człowieka - groźbą i szantażem wymusza posłuszeństwo.

Jak oni to robią?

Stosują techniki transowe (mantrowanie, hipnozę, kontrolę oddechu), narkotyki (LSD) lub oszustwo. Mogą wywołać w człowieku silne przekonanie o rzeczywistym kontakcie z Bogiem. Przekazują doktryny sekty, w atmosferze absolutnej pewności racji grupy i totalnego błędu jej przeciwników. Psycho-manipulacje stosowane przez sektę prowadzą w końcu do radykalnej zmiany osobowości ofiary, co przeraża rodzinę i daje początek ostremu konfliktowi.

Biorąc pod uwagę fakt, że wyjście z sekty jest bardzo trudne, a czasami wręcz niemożliwe, dobrze będzie wskazać na charakterystyczne cechy, po których można rozpoznać, że mamy do czynienia z sektą:

- nadzwyczajna, niczym nieuzasadniona życzliwość, zniewalająca dobroć, przesadna tolerancja, zapewnienie o możliwości pogodzenia chrześcijaństwa i nowych poglądów proponowanych przez sektę,

- propozycje rozmów na temat wiary, wartości, sensu życia, przy czym rozmówca nie określa wyraźnie swojej postawy, jakby chciał coś ukryć lub zataić (ulubione tematy sekciarzy to koniec świata, śmierć, reinkarnacja, ekologia, braterstwo),

- zachęta do udziału w spotkaniach, seansach, wyjazdach, posiłkach wegetariańskich oferowanych za darmo (szczególna przestroga dla młodych, którzy często myślą, że w ten sposób znajdą tani i atrakcyjny sposób spędzenia wakacji, wolnego czasu)

- propozycje niekonwencjonalnych sposobów leczenia,

- gotowe i proste odpowiedzi na każdy temat, niemożliwość podjęcia dialogu, dociekliwe pytania na temat życia rodzinnego, niezrozumiałe zainteresowanie osobami z naszego środowiska, "bezinteresowne" propozycje pomocy materialnej, psychologicznej, oferty pracy.

Skutki przynależności do sekt i kultów:

- destrukcja zdrowia psychicznego a nierzadko i fizycznego,

- całkowita zależność adeptów od grupy przy zniszczeniu związków rodzinnych i społecznych, lęk i nieumiejętność życia w społeczeństwie, utrata majątku, pracy, szkoły.

Jeśli bezradni rodzice zwracają się do mnie o pomoc z przykrością muszę stwierdzić, że również czuję się bezsilny. Mogę tylko pomóc w ustaleniu miejsca pobytu młodego człowieka i to nie zawsze, bowiem po niektórych ginie wszelki ślad. Sekta jest środowiskiem hermetycznym i ciężko się zbliżyć do jej członków a tym bardziej przeniknąć do środka organizacji.

 

Marcin Popowski
Sekretarz Zarządu i rzecznik prasowy

Stowarzyszenia Detektywów Polskich

Wróć