Bezpieczeństwo dziecka

Na kłopoty Popowski

Wrzesień to nie tylko początek szkoły, to także moment kiedy rozpoczynają się kłopoty związane z zapewnieniem naszemu dziecku bezpieczeństwa. Świat jest dla niego i duży i trudny. W tym stwierdzeniu nie ma nic złego, bowiem my dorośli przeżywamy czasem podobne uczucie. Zbuntowani nastolatkowie chcąc podkreślić swoją odrębność, rodzącą się indywidualność często popadają w różnego rodzaju konflikty. Cała sztuka polega na tym, by pozwolić dziecku na to, by tam gdzie to możliwe, mogło decydować o sobie. Nie możemy jednak przy tym zapominać, że to właśnie dziecko jest wymarzonym obiektem dla działań przestępczych - łatwowierne, naiwne, otwarte na sugestie obcych osób. Cechy te są często przyczyną kłopotów. Należy uczynić wszystko by było bezpieczne na co dzień. W tym celu wyrabiajmy w nim odruch nieufności wobec osób nieznajomych, zakazujmy przyjmowania słodyczy, pieniędzy, prezentów oraz wsiadania do nieznanego samochodu. Dealerzy narkotyków, zboczeńcy czy porywacze starają się przekupić dziecko i zdobyć jego zaufanie. Dzieci powinny znać krąg naszych przyjaciół. Często bowiem powtarza się scenariusz, że ktoś podjeżdża samochodem pod szkołę i podając się za znajomego rodziców zabiera dziecko ze sobą. Scenariusz późniejszych wydarzeń może być różny. W ten sposób doszło już do nie jednej tragedii. A można było tego uniknąć. To samo dotyczy otwierania drzwi do mieszkania. Podczas nieobecności rodziców powinien obowiązywać bezwzględny zakaz wpuszczania do domu osób nieznanych w tym również kolegów czy koleżanek. Coraz więcej mamy młodocianych przestępców. Zarówno dziewczynki, jak i chłopcy za parę złotych są w stanie wyrządzić krzywdę swojemu rówieśnikowi, dotkliwie pobić a nawet zabić. Dlatego zamiast zostawiać dziecku klucz do mieszkania zapiszmy go na zajęcia pozalekcyjne. Odpowiednio dobrane ukształtują jego zainteresowania, dostarczą wiele radości, pomogą rozładować napięcia i stresy a przede wszystkim zapewnią bezpieczeństwo. Pod opieką nauczycieli nic złego im się nie stanie.

Dzieci są mało odporne na ból i łatwo je zastraszyć. Dlatego nie powinny znać miejsca przechowywania w domu rzeczy wartościowych. Nie należy przy nich rozmawiać o zarobkach i planowanych inwestycjach. Chwalenie się wyposażeniem mieszkania, sprzętem technicznym RTV powinno być zakazane.

Powoli nadchodzi jesień, coraz szybciej robi się ciemno, pada deszcz, widoczność na drodze jest gorsza. Na polskich drogach każdego roku giną dzieci.

W dużych miastach przejścia przed szkołą są pilnowane przez różne służby. Ale to nie wszystko mamy przecież wiele miejsc słabo oznakowanych i oświetlonych. Tam nasze pociechy dla kierowców są słabo widoczne, często nie nauczone zasad bezpiecznego poruszania się po drodze wybiegają pod koła pędzącego samochodu. Warto aby dziecko miało na sobie jak najwięcej odblaskowych elementów np. na plecaku, kurtce spodniach czy też butach. Wiele firm właśnie w trosce o nie rozdaje takie emblematy, które można przyszyć do ubrania. Starannie dobrana trasa do szkoły i umiejętność zachowania się na drodze uchroni dziecko przed wypadkiem. Dzieci często giną w tłumie na masowych imprezach, chwila nie uwagi prowadzi do stresu. Warto wtedy ubrać pociechę w strój bardzo charakterystyczny i widoczny z daleka.

Pamiętajmy o tym, że bicie nie jest najlepszą metodą na egzekwowanie posłuszeństwa. Rodzice biją, bo boją się o nie. Kiedy wraca późno do domu, nieprawidłowo przechodzi przez ulicę, wagaruje - dostaje lanie. Tak na wszelki wypadek. Nie jest to dobra metoda, bowiem da się wychować dziecko bez stosowania przemocy. Wystarczy cierpliwie tłumaczyć, patrzeć w oczy, mówić spokojnie. Maluch wtedy nie będzie robił na złość widząc naszą troskę.

Skrzywdzone dziecko jest samo ze swoim strachem i bezradnością. Pozostawione samo sobie często ucieka z domu i poza rodziną szuka pocieszenia. Zaczyna sięgać po alkohol, narkotyki, nie ma pieniędzy więc zaczyna kraść. Dziecko powinno wiedzieć, że ciało jest jego własnością i dotykać go może jedynie ono lub lekarz. Tak wychowuje swoje dzieci moja koleżanka i być może dzięki temu żaden zboczeniec nie będzie miał możliwości ich wykorzystania, a każdej takiej próbie matka dowie się pierwsza i podejmie stosowne kroki. Coraz częściej mówi się o prostytucji wśród dzieci, nie zawsze są do tego zmuszane. Czasami jest to sposób na zarobienie pieniędzy. Starają się pozyskać sponsorów by mieć na modne ubranie, drobiazgi, słodycze. Każdy nastolatek przebywający nocą na ulicach miasta może stać się sprawcą rozboju a także potencjalną ofiarą pedofila lub stręczyciela. Najczęściej dotyczy to dzieci, które uciekły z domu w celu przeżycia przygody lub uniknięcia kłopotów rodzinnych. Brak pieniędzy zmusza je do rozbojów lub sprzedaży swojego ciała. Bezradne, osamotnione stają się szybko ofiarami. Opór do uprawiania seksu przełamuje się środkami oszałamiającymi lub lekkimi narkotykami dodawanymi do pożywienia. W domu często nikt nie zauważa, że dziecko ma nagle pieniądze lub nowe ciuchy. Taki lekki styl życia imponuje młodym ludziom. Z prostytucji dziecięcej korzystają już nie tylko pedofile. Im młodsza prostytutka, tym ma większe wzięcie. Często używa się ich do nakręcania filmów pornograficznych. Przerażające jest, że na prostytucję decydują się nawet dziesięcioletnie dzieciaki.

Jaka może być rola detektywa w zapewnieniu bezpieczeństwa dzieciom? Może zostać wynajęty przez Komitet Rodzicielski do obserwacji terenu szkoły. Bardzo chętnie w czynie społecznym wygłaszamy na godzinach wychowawczych prelekcje na temat grożących niebezpieczeństw. W takich inicjatywach pomagają nam koledzy z Policji lub Straży Miejskiej, każdy ma inne doświadczenia i chętnie się nimi dzieli. Dzieci będące świadkami różnych zajść często nie wiedzą jak się zachować i komu o tym opowiedzieć. Wynajęty przez rodziców detektyw może sprawdzić zachowanie dziecka w różnych okolicznościach. Można doprowadzić do pozorowanych działań, by ocenić jak zapamiętało lekcje z bezpieczeństwa. Często prowadzę sprawy dotyczące weryfikacji osób zatrudnianych w charakterze opiekunek. Choć polecane przez wyspecjalizowane agencje nie zawsze spełniają nasze oczekiwania. Dzięki stosowanym przez nas metodom więcej możemy powiedzieć o takich osobach.

Zorganizowany w sobotę przez gazetę Południe "Festiwal po lekcjach" pokazał jak wiele istnieje w Mokotowskich i Ursynowskich szkołach kołek zainteresowań i jak można zagospodarować wolny czas dzieciom. Cieszę się, że takie inicjatywy są podejmowane i wspierane przez wielu sponsorów, że swoją pomoc oferuje Policja, Straż Miejska i inne służby. Takie działania mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa naszych "maluchów".

 

Marcin Popowski

rzecznik prasowy Stowarzyszenia Detektywów Polskich

Wróć