Zasady kontroli drogowej
Od 1 lipca 1999 roku weszły w
życie nowe zasady kontroli drogowej. Nowe
przepisy regulują też prawa i obowiązki
kontrolowanych
oraz kontrolujących. Chciałbym przedstawić kilka
podstawowych
zasad jakich należy przestrzegać w przypadku
kontroli
drogowej.
- Umundurowany
policjant może zatrzymać pojazd wszędzie i zawsze.
Wystarczy mu gest ręką. Może także użyć
specjalnej tarczy
(popularnie zwanej lizakiem). Jedynie w
warunkach niedostatecznej
widoczności potrzebna jest mu latarka ze
światłem czerwonym
lub odblaskowa tarcza. Prawdopodobieństwo
napotkania
w nocy i poza miastem policjanta bez samochodu
jest
niewielkie. Wewnętrzne polecenia nakazują, by
podczas
kontroli w nocy pojazd policyjny był widoczny,
powinien
też mieć zapaloną "galeryjkę" na dachu z
napisem
"Policja".
- Uprawnienia nie umundurowanych
policjantów zostały ograniczone.
Do tej pory mogli zatrzymać kierowców w ciągu dnia
również poza
obszarem zabudowanym. Teraz to prawo utracili.
Samochody mogą
zatrzymywać tylko na obszarze zabudowanym, w dzień i w
nocy.
Policjant cywil obowiązkowo musi mieć tarczę lub
latarkę. Policjant
nie umundurowany nie może zatrzymać samochodu
machaniem ręką.
Kierowca takie zachowanie może zignorować. Tak samo
może się
zachować gdy stoi on nawet przy radiowozie albo innym
pojeździe.
Policjant po cywilnemu może (po przedstawieniu się i
wylegitymowaniu)
bez ograniczeń kontrolować samochody stojące na
parkingu czy
poboczu.
- Policjant umundurowany może
zatrzymać nas z każdego pojazdu.
Przepisy mówią o policjancie, a nie o jego pojeździe.
Takim
pojazdem może być np. Ford Mondeo z napisem "Policja",
może być to auto cywilne, duże albo małe, może to być
motocykl
lub rower. Policjant może być nawet na koniu. Obecnie
po polskich
drogach jeździ już dużo nie oznakowanych samochodów z
video
radarami i jeśli jedzie nimi umundurowany policjant,
to może
zatrzymać kierowcę w każdej chwili. Do zatrzymania
uprawniony
jest także cywil jadący radiowozem jednak tylko na
obszarze
zabudowanym. Nowością w przepisach jest to, że można
nakazać
zatrzymanie pojazdu, lecąc helikopterem i wydając
komendę przez
megafon. Niedawno policja została wyposażona w kilka
helikopterów
przystosowanych do różnych akcji.
- Po zatrzymaniu pojazdu
policjant musi do niego podejść, podać swój stopień,
imię, nazwisko, swoją jednostkę i powód zatrzymania.
Umundurowany
policjant na życzenie kierowcy, a ma do tego pełne
prawo musi
okazać swoją legitymację służbową. Policjant nie
umundurowany
musi zawsze pokazać swoją legitymację. I to nie może
być jakieś
tam machnięcie legitymacją, ale okazanie dokumentu w
taki
sposób, by kierowca mógł przeczytać numer służbowy i
nazwę
organu, który wydał legitymację.
Niedopuszczalne jest zaczynanie rozmowy w taki
sposób:
"Panie kierowco, czy pan wie,
za co pana zatrzymałem?" Kierowca
nie musi tego wiedzieć.
Oczywiście od tej procedury są trzy wyjątki i
szanse, że spotka
to przeciętnego kierowcę, są niewielkie. Po
pierwsze: jeśli
policjanci prowadzą pościg za takim pojazdem. Po
drugie: jeśli
mają informacje, że pojazd, którym jedziemy,
pochodzi z przestępstwa.
Po trzecie: jeśli policja ma podejrzenie, że w
samochodzie
są przestępcy.
W takiej sytuacji policjanci na całym świecie mają
prawo nakazać
kierowcy natychmiastowe opuszczenie pojazdu,
zażądać, by stanęli
w rozkroku i położyli ręce na dach lub z boku
pojazdu. Policjant
może także nakazać kierowcy, aby położył się na
jezdni. Może
to dotyczyć także pasażerów.
Oczywiście może się zdarzyć, że dojdzie w czasie
kontroli
do pomyłki a kierowca lub pasażerowie mogą zostać
poturbowani
lub czuć się pokrzywdzeni postępowaniem
funkcjonariuszy. Można
wtedy wnieść skargę do komendanta wojewódzkiego oraz
domagać
się w sądzie odszkodowania.
- Policjanci
mają prawo czuć się bezpiecznie, przeprowadzając kontrolę,
a i kierowcy mają prawo czuć się komfortowo i
bezpiecznie,
pozostając w swoim pojeździe i nie biegać za
policjantem.
Kierowca powinien zatrzymać pojazd tam, gdzie wskaże
mu policjant,
i czekać na niego, trzymając ręce na kierownicy. Na
polecenie
kontrolującego może wyłączyć silnik albo uruchomić
światła
awaryjne. Opuścić pojazd możemy tylko na specjalne
żądanie
policjanta, jednak tylko wtedy, gdy jest to
uzasadnione względami
bezpieczeństwa lub typem kontroli. To samo dotyczy
pasażerów.
Do radiowozu udajemy się tylko w rzadkich, określonych
przypadkach np.
gdy policjant zamierza udzielić pomocy chorym lub
rannym,
kierowca jest wieziony do izby wytrzeźwień lub
jednostki policji,
policja pokazuje kierowcy zdjęcia zarejestrowane na
video
radarze, policjant poddaje kierowcę badaniu na
zawartość alkoholu
we krwi, jednak tylko wtedy, kiedy wykonanie tych
czynności
w innych warunkach, poza radiowozem, byłoby
niemożliwe albo
mogłoby zakłócić porządek. Ostatnią sytuacją, kiedy
kierowca
może być wezwany do radiowozu, to tzw. czynności
procesowe,
czyli np. spisywanie zeznań świadków.
- Policjant ma prawo zapytać się o
miejsce pracy. Jeśli policjant
chce ukarać mandatem, to wiedza o tym jest mu
pomocna przy
ustaleniu wysokości grzywny, która ma być adekwatna
m.in.
do stopnia wywołanego zagrożenia i warunków
majątkowych sprawcy.
Nakazuje to policji artykuł 33 § 2 kodeksu wykroczeń. Tak
więc trzeba odpowiedzieć, gdzie
się pracuje, natomiast ile się zarabia - wedle
własnej woli.
- Policjant powinien dawać
sygnały do zatrzymania z bezpiecznej odległości
dla kierowcy. W wewnętrznych przepisach mowa jest o
150 metrach
od samochodu. Jednak jeśli na drodze, na której
obowiązuje ograniczenie
prędkości do 60 km/h, kierowca pędzi dwa razy
szybciej, to zawsze
będzie mu się wydawać, że policjant wyskoczył mu tuż
przed maską.
Policjant ma czuwać nad bezpieczeństwem ruchu
drogowego, a nie
powodować zagrożenia. I tak na przykład, jeśli
kierowca zatrzymywanego
do kontroli pojazdu jedzie pasem lewym, to policjant,
chcąc
go zatrzymać, powinien mu to umożliwić, to znaczy
zablokować
pasy środkowy i prawy, by zatrzymywany pojazd mógł
bezpiecznie
zjechać do kontroli.
Kierowca musi być świadom, że jeśli się nie zatrzyma,
to naraża
się na zarzut o unikanie kontroli. Jeśli mamy
wątpliwości, to
można zjechać na bok i nie wysiadając z pojazdu,
poprosić o
pokazanie legitymacji. Jeśli "policjant" nie będzie
chciał tego zrobić - możemy spokojnie odjechać.
Zainteresowani szczegółowym
brzmieniem rozporządzenia o kontroli drogowej
znajdą je w Dzienniku Ustaw z 1999 roku nr 53 poz. 563
Kierowco! Strzeż się rozboju na drodze!
- Uważaj !!! Przestępcy, dokonujący na drogach napadów na kierujących samochodami, coraz częściej - w celu zatrzymania pojazdu, który chcą zaatakować - pod pozorem dokonywania policyjnej kontroli drogowej używają elementów wyposażenia policyjnego lub bardzo do nich podobnych (m. in. umundurowanie, lampy błyskowe na samochodach upodobnionych do radiowozów, tarcze sygnalizacyjne tzw. lizaki).
- Policjanci, którzy zatrzymują Cię do kontroli drogowej są jednakowo umundurowani; na mundurze mogą mieć dodatkowo założoną kamizelkę odblaskową koloru żółto-zielonego z czarnym napisem "POLICJA". Ich radiowóz jest koloru granatowego, ma biały odblaskowy pas wokół nadwozia; na przednich drzwiach umieszczony jest napis "POLICJA", a na dachu jest zainstalowana na stałe lampa zespolona ze światłami niebieskimi lub niebieskim i czerwonym oraz podświetlanym napisem "POLICJA". Część radiowozów, dla ich większego odróżnienia od innych pojazdów ma białe drzwi boczne. Wszystkie radiowozy policyjne muszą posiadać numery taktyczne, składające się z jednej lub dwóch liter i trzech cyfr, umieszczone na błotnikach tylnych, z tyłu nadwozia po prawej stronie oraz na dachu.
Radiowóz
policyjny wygląda np. tak :

- Nie
daj się zwieść ! Zgodnie z prawem, sygnał do
zatrzymania podawany jest przez policjanta tarczą do zatrzymywania
pojazdów
(lizakiem), a po zmierzchu tylko latarką z
czerwonym światłem.Sygnał
do zatrzymania może być również podany z
jadącego radiowozu
poprzez krótkotrwałe włączenie niebieskiego
światła błyskowego
i sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie.
Szczegółowe zasady
zatrzymywania pojazdów zostały
omówione powyżej w artykule zasady kontroli
drogowej.
- Bądź czujny ! Twoje
wątpliwości powinna wzbudzić próba
zatrzymania do rutynowej kontroli poza obszarem
zabudowanym,
przez osoby poruszające się samochodem cywilnym
wyposażonym
jedynie w lampę błyskową lub przez osoby w ubraniu
jedynie zbliżonym
z wyglądu do munduru policyjnego. W takiej sytuacji - nie
zatrzymuj się, kontynuuj jazdę do najbliższego
oznakowanego
patrolu Policji lub do najbliższej jednostki Policji
albo do miejsca, gdzie spotkasz dużo osób
(stacja paliw,
przydrożny bar lub zajazd itp.). Jeżeli masz telefon
komórkowy
poinformuj o tym fakcie Policję:
telefon 112 lub 997 na
terenie całego
kraju
- Ostrożności
nigdy za wiele ! Unikaj zatrzymywania się w odludnych miejscach. Nie
reaguj na dawane przez innych znaki świadczące o
tym, jakoby
coś złego działo się z twoim autem w czasie jazdy
i zwracaj uwagę, czy nie śledzi Cię inny
pojazd. Należy mieć się na baczności
na stosowane przez złodziei sztuczki na tzw. koło
lub stłuczkę.
Nie dajmy się zwieść dawanym znakom z drugiego
samochodu,
że mamy przebite koło. Uważajmy też przy stłuczce.
Wysiadając
z samochodu pamiętajmy wyłączyć silnik i wyjąć
kluczyki ze
stacyjki, nie zostawiajmy w samochodzie dokumentów
ani telefonu
komórkowego. Dobrze gdy nasz samochód zaopatrzony
jest w immobilizer,
alarm antynapadowy lub system GPS. W czasie jazdy po
mieście
starajmy się mieć zamknięte drzwi od środka i nie
pozostawiajmy
kuszących przedmiotów na tylnich siedzeniach. Coraz
częściej
na stojące w "korku" samochody napadają złodzieje.
Najczęściej ofiarami tych napadów są samotnie
podróżujące
kobiety, łupem przeważnie jest leżąca na siedzeniu
torebka,
aktówka bądź walizka. Po takiej kradzieży złodziej
dysponuje
naszymi dokumentami, kluczami do mieszkania,
pieniędzmi, czy
też kartami kredytowymi. Zanim przestępstwo zgłosimy
na Policji,
ma on dość dużo czasu by zrobić ze skradzionych
przedmiotów
użytek.
Opracowano na podstawie:
http://www.info.policja.pl/portal.php?serwis=inf&dzial=861&id=48644&search=16964
Materiałów prasowych WRD KGP,
Wykładów dr Barbary Świątkiewicz z KGP,
Ustawy "Prawo o ruchu drogowym",
Zdjęcia radiowozów pochodzą z archiwum policji.
Inne zdjęcia pochodzą ze zbiorów własnych.